niedziela, 24 czerwca 2012

0126. Odwiedził nas.

..ale mieliśmy gościa na ogródku :)
jak co roku odwiedził nas pan jeżyk, tym razem jeden z tych większych.
Ugościliśmy go wodą i sałatą, mimo że mieliśmy obawy co do takich słodkości ;p
-Chyba mu się u nas spodobało, bo posiedział trochę,
pochodził wokół oczka wodnego a na koniec tato poświecił mu drogę
(co by nie wpadł do wody) i poszedł do sąsiadów :)

21 komentarzy:

  1. Ależ swietny...ja byłam kiedyś światkiem jak pies zagryzał, a raczej próbował zagryść jeża...na nieszczęście psajeżykowi nic nie było ale pies cały pokiereszowany!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie miła akcja :( szkoda mi pieska..

      Usuń
  2. Jaki słodki :) I piękne zdjęcie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. super :))) na pewno miło było go poobserwować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie widoki nie zdarzają się codziennie :)

      Usuń
  4. Nas też co roku odwiedzają jeże - mieszkam przy lesie, więc często przychodzą :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha, jaki fajny! Ja widuję dość często na moim osiedlu całkiem spore okazy jeży, a mój kot obchodzi je szerokim łukiem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gościnni jesteście ^^ Świetne zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie ;) każdego ugościmy jak należy

      Usuń
  7. Świetny jest! I super fotka!
    Dziękuję za zaproszenie do zabawy, postaram się jak najszybciej odpowiedzieć:)

    Pozdrawiam,
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miło by było znać Twoje odpowiedzi :)

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń