sobota, 12 stycznia 2013

0234. Wyzwanie fotograficzne dzień 6; Na talerzu.

Od razu pomyślałam, okruszki ;)
 ..to właśnie one na talerzu znajdują się najczęściej i to w sporej grupce.
Jeżeli chodzi o jedzenie, to zaprezentuję Wam co znalazło się dzisiaj na moim talerzu..
 
Rano szybkie kanapki, śpieszyliśmy się z wyjazdem po sukienkę na studniówkę ;)
..po udanych zakupach czas na "zabicie" głodu - Mc'donald
i na sam koniec ogromna paka cini minis ;)
/Ważny dzień ;) kupiłam sukienkę na studniówkę i to właśnie taką jaką chciałam !/


36 komentarzy:

  1. najbardziej podoba mi się zdjęcie z cini minis- te wzorki są świetne ;))

    I najważniejsze- gratuluję kupna sukienki i życzę udanej studniówki ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. frytasy!!! uzależniają =) jak już się do nich dorwę, to jest ciężko więc staram się nie kusić losu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. np. mój brat mógłby je jeść codziennie ;p

      Usuń
  3. Dziewczyny, lukam na te zdjęcia za koleją i już nie mogę!
    Dopiero co mąż zapełnił lodówkę, a do jutra sama obudowa zostanie! :)

    super, że z sukienką się udało! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam frytki :-)
    A za czasów studenckich do zapasów cini minis dorwało mi się stado mrówek faraonek, które mieszkały sobie jako dzicy lokatorzy na stancji. Teraz cynamon i płatki kojarzą mi się wyłącznie z atakiem insekcim ;-)
    Udanej zabawy studniówkowej :-)))

    OdpowiedzUsuń
  5. No to nie fair!
    Ale mi narobiłaś smaku na frytki i cinni minis!!


    Pozdrawiam gorąco!!

    OdpowiedzUsuń
  6. wow jestem ciekawa na sukienke!!!! ...................frytki mniam:P

    OdpowiedzUsuń
  7. Frytki - ku mojemu przerażeniu ulubiony przysmak mojej córki

    OdpowiedzUsuń
  8. ide chyba zrobic parę frytek :) a sukienka sie pochwal ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smacznego, a sukienkę pokażę po studniówce ;)

      Usuń
  9. Tak, frytki z Mc'Donalds... Moja Jagna marzyła o nich. No i wreszcie Jej kupiłam. Stwierdziła, że są pyszne i lepsze od tych, k™óre ja robię. Jak zapytałam dlaczego, to rzekła, bo są z Mc'Donalds. Niestety, uwielbiam fryty i to z dużą ilością soli, dlatego staram się jeść nie za często.

    OdpowiedzUsuń
  10. gratuluję udanego zakupu;) . Mi bardzo rzadko zdarza się żebym kupiła coś co bym chciała:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;d na szczęście się udało, mimo to nie obeszło sę bez nerwów;p

      Usuń
  11. oh studniówka...sama bym sobie poszła jeszcze raz na swoją :)
    gratuluje udanych zakupów bo wiem jakie kłopotliwe jest znalezienie sukienki idealnej.

    mmm takimi fryteczkami bym nie pogardziła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Frytki to ja ostatnio lubię tak średnio.. wiem, wiem, to nienormalne! ;-)
    Ale za to cini minis uwielbiam, kiedyś jadłam je nałogowo codziennie na śniadanie. A teraz mi przypomniałaś i narobiłaś smaka! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zakupu gratuluję! A cini minis to i ja uwielbiam!!! Pychotka.

    OdpowiedzUsuń
  14. ale bym zakąsiła głodna jestem jak wilk ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj, lubię frytki, ale takie domowe, z frytkownicy, grubaśne i z chrupiącą skórką. Ale póki co dieta, więc żadnych frytek :-)

    OdpowiedzUsuń