czwartek, 1 sierpnia 2013

0302. Kopalino.

Jak dobrze wiecie od 6 - 20 lipca byłam nad morzem z G. i nie tylko..
Wybraliśmy się do miejscowości Kopalino, jest to mała wioseczka,
która jest blisko Wejherowa, Łeby i Trójmiasta.
 
Po pierwszym dniu byliśmy bardzo zrezygnowani co do tego wyjazdu,
ponieważ okazało się, że do plaży mamy 3 km i .. nie było tam żadnych sklepów..
no dwa spożywcze, bary, trzy stragany na samej plaży.
Nie narzekamy, bo bardzo dużo jeździliśmy na rowerach i chodziliśmy pieszo
co bardzo dobrze odczuliśmy i po tygodniu nasze Endomondo wskazało 110 km ;]
 
Po czasie bardzo nam się tam spodobało !
było tak świetnie, że żal było wyjeżdżać..
Taki spokój, relaks w tej miejscowości panował w porównaniu do Gdańska i Łeby
gdzie byliśmy na wycieczkach (o tym w następnych wpisach)..
 
Na wczasach byłam razem z G. + C. Gosia i Hania (Katowice)
na drugi dzień dojechała moja Chrzestna C. Monika z Frankiem i Zosią (Kraków)
po tygodniu dołączyli moi rodzice z bratem, oni jednak mieszkali dwie ulice od nas.
 
..tak wyglądał nasz domek, w którym mieszkaliśmy. Był bardzo ładny,
jednak w środku to nie mój styl ;p
..oto nasz pokój. Po prawej stronie wewnątrz miał jeszcze stolik, komodę i szafkę..
 ..ogródek z drugiej strony domu. Widok z naszego pokoju..
..szczerze mówiąc na pogodę trafiliśmy ładną, tylko przy samym morzu strasznie wiało,
co mnie dziwiło, bo np. w Pobierowie nigdy takiego wiatru nie było.
..fale dla Franka i Zosi nie były straszne ;) Moja mama dzielnie ich pilnowała..
..obowiązkowo tatuaże. Zaczęło się od Hani, później Zosia i Franek :)
 
..ogólnie było bardzo dużo kłótni między dziećmi. Kto ma się z kim bawić !
Hania była zazdrosna - że bawię się z Zosią. Zosia znowu była zazdrosna - że bawię się z Hanią.
Franek miał Mateusza (mój brat) - głównie grali w piłkę i oglądali mecze.
G. miał Zośkę którą "pokochał" ;p
..podczas plażowania, dzielnie pomagaliśmy kopać dziury, robić zamki itp.
 
 
..był dzień kiedy lekko pokropiło..
..był też dzień, kiedy wybraliśmy się rowerami w stronę latarni morskiej,
po przejechaniu ok. 15 km. zrezygnowaliśmy bo okazało się, że jesteśmy w środku lasu bez drogi.
Na drugi dzień dowiedzieliśmy się, że byliśmy już ciut od latarni.
Na szczęście wtedy, wylądowaliśmy na bardzo ładnym kawałku plaży..
 
..w czasie piwkowania na plaży z moim G. ciągle robiliśmy zdjęcia,
z tego wszystkiego wyszło jakoś 6/7 folderów. Więc przez jakiś czas
 będę dodać tu zdjęcia z Łeby, Gdańska i prosto z plaży.
Chcę je tu mieć i tak też będzie (oczywiście nie wszystkie, bez przesady)..
 G. miał nawet przypadkowy wywiad ;D (telewizja TTM)
..mój tato, świetnie spisał się w roli piłkarza razem z Frankiem i Mateuszem..
 

Na dziś wystarczy..
Myślę, że jeszcze 2 lub 3 wpisy będą ze zdjęciami z wyjazdu.
A jak Wasze wakacje?
 
 

10 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia! Genialnie oddają ten klimat, można poczuć jakby się tam było. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam Was wszystkie zabrać na wakacje :)

      Usuń
  2. Bardzo ładne zdjęcia. Nie ma co przekreślać małych miejscowości,w nich też wakacje mogą być mega udane! Ja teraz np byłam w Czaplinku - mikroskopijne miasteczko, ale bardzo mi się podobało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie ;) ..a nawet lepiej mieszkać w małej miejscowości -spokój cisza ! Do większej zaś można wybrać się okazyjnie :)

      Usuń
  3. Ach, jak ja Ci zazdroszczę tego wyjazdu. Nad morzem byłam dwa razy i nawet nie spodziewałam się, że aż tak mi się spodoba, bo ja nie pływająca jestem. Muszę się za rok wybrać koniecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowny wyjazd, zazdroszczę :) Ja nad morze mam bardzo blisko, ze dwie godzinki drogi, ale w te wakacje jeszcze nie byłam. Jedynie na początku maja czy tuż pod koniec kwietnia (nie pamiętam :D), ale wtedy pogoda była nieciekawa i byłam tylko jeden dzień. Myślę jednak, że jeszcze uda mi się je odwiedzić i porobić parę fajnych zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja Tobie zazdroszczę, że masz tak blisko nad morze :)

      Usuń
  5. ta pusta plaża mnie zachwyciła. Takie coś to ja rozumiem - nie znoszę tłumów!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście w Łebie na plaży - ręcznik na ręczniku.

      Usuń