poniedziałek, 16 lutego 2015

0424. Chwile z soboty.

Ciepły i szybki dzień :)
Taka była sobota. Wyjazdowa - udana !
..wybraliśmy się do kina, skazani byliśmy na film "50 twarzy Greya"
jako -iż premiera, film świetnie nagłośniony - więc poszliśmy.
Kino pełne ludzi, sala przepełniona ! a sam film..
jak dla mnie nic ciekawego. W ogóle mi się nie podobał.
Skończył się w najmniej oczekiwanym momencie i ... no nie za bardzo.
Po tylu emocjach, zatrzymaliśmy się przy nowym -otwartym stoisku wosków
yankee candle i nie mogliśmy odejść bez niczego, ponieważ zapachów podobało nam się mnóstwo.
..głodni, polecieliśmy do Manekina coś zjeść ;)
odczekaliśmy chwilkę na stolik i przyszedł czas na pyszne naleśniki !
..od tamtego dnia -wiemy, że Manekin będzie często przez nad odwiedzany :)
..jako iż spędziliśmy ten dzień razem z G.
podarowałam mu walentynkowe pudełko z zawartością ;)
Sama też zostałam obdarowana prezentami,
za które jeszcze raz bardzo dziękuję i -poprzeczka została przegięta. :D

















..a Wam jak minął ten weekend?

Pozdrawiam.

24 komentarze:

  1. Mi weekend minął cudownie :) Piękne zdjęcia :)
    Mam prośbę. Kliknęłabyś może w link do CHOIES w TYM poście? Pozdrawiam serdecznie, dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. sliczne zdjecia :)

    podoba mi się twój blog !


    moze obs za obs daj znac

    http://moniqa-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajny blog <3
    Obserwuje ❤️

    OdpowiedzUsuń
  4. My z Najdroższym jutro wybieramy się na "50 Twarzy Grey'a" :)
    Widzę,że WALENTYNKI spędziłaś w bardzo miłej atmosferze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W tej chwili, właśnie w tym momencie zazdrościłam... U mnie nie było tak idealnie, romantycznie :) ale cóż, zrobiliśmy sobie wypad do OBI :P wiadomo dlaczego

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiadomo ;) ...chociaż, obi nie jest takie złe :D

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja żadnej poprzeczki nie ustawiałem :) Zaskoczenie i uśmiech na Twojej twarzy były bezcenne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..poprzeczka została przegięta ! w sensie, że prezenty się nie liczą w taki dzień.

      Usuń
  8. Widać, że weekend udany :) Mój też był wspaniały :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie ma to jak udany weekend :) Oby same takie były!

    OdpowiedzUsuń
  10. Udany miałaś weekend :) Mój też był cudowny :]

    OdpowiedzUsuń
  11. Yes, I follow you on gfc #206, follow back?

    http://www.itsmetijana.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. ale smaka na naleśniki mi zrobiłaś ; p

    OdpowiedzUsuń
  13. takimi podarkami tez bym nie pogardzila :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hohoho, jakie piękne prezenty :))) U mnie zbyt dużego romantyzmu i prezentów nie było - jako "stare małżeństwo" wybraliśmy się na spacer, a potem zalegliśmy z winem i popcornem na kanapie, robiąc sobie mały wieczór filmowy :P "50 twarzy Greya" mamy zamiar obejrzeć, ale też raczej w domowym zaciszu, bo obawiam się, że czułabym się głupio oglądając tego typu produkcję w towarzystwie wielu obcych osób ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. muszę się wybrać w końcu do Manekina :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Walentynki udane! Super :)

    Mnie 50 twarzy Greya kompletnie nie ciągnie, szczególnie jak czytam recenzję filmu :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udane, udane ! :)
      widzę, że masz takie same podejście do filmu jak ja ! :)

      Usuń
  17. Co za świetnie spędzona sobota :)
    Szkoda tylko, że film okazał się taki .. ale cóż najważniejsze z kim się czas spędza i wtedy wszystko inne schodzi na 2gi plan :)
    Uwielbiam swoją drogą te perfumy *.* niestety moja buteleczka już dobiła dna;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja też byłam na tym filmie, ale powiem szczerze, że wbrew opiniom innych, mi się podobał. No, ale rzeczywiście koniec straszny hihi :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo lubię ten zapach Versace:)

    OdpowiedzUsuń